8 sierpnia 2014

Zaginiona Monika Kobyłka

Wraca do mnie sprawa zaginionej 15 latki z Przysuchy..

Monika nie daje mi spokoju...zastanawiam się od tego feralnego dnia w którym zaginęła nad tą sprawą..różne rzeczy widzę ale  wiem  że to wszystko nie  utknęło w martwym punkcie...i nie zostało odłożone do lamusa do czasu pojawienia się nowych okoliczności....hmmmm...

Opublikowałam też wpis na FB..
wiem że jest ktoś, kto widział dziewczynkę wracającą do domu...otrzymałam wiadomości od anonimowych osób że coś widziały..coś co pokrywa się z moimi analizami...

Wiem też że sprawca zaczyna robić  błędy, panikuje wiedząc że zostanie namierzony co i tak się stanie...wtedy i ta dziewczyna zazna spokoju  i ja go zaznam...Monika nie będzie musiała przychodzić do mnie we śnie i  powtarzać mi ciągle te same słowa...a cóż ja mogę w tej sprawie zrobić...nie jestem władna aby iść i kopać po polach i lasach...lub szukać po stawach i rzekach...ja nie muszę wychodzić z domu i szukać w terenie...ja widzę miejsca inaczej i naprowadzam szukających np przez telefon...tak mam...opisuję dokładnie co widzę w trakcie poszukiwań..

Pytacie co robi Policja w tej sprawie..zapewne coś robi i robi wiele....ale  policja ma procedury i to wszystko trwa..nie można przecież podejść do wskazanego człowieka i powiedzieć mu..wiem że to Ty zrobiłeś a teraz pokaż nam miejsce...to byłoby zbyt piękne... nie znam takiego człowieka aby to zrobił..każdy  się  w jakiś sposób broni...to normalna reakcja samo wyparcia się sprawcy...

Policja działa na zasadzie: jest ciało----jest i sprawca...

 Do rozwiązania tego zaginięcia brakuje tylko 9 minut.....


Odnośnik do wcześniejszego posta:

http://maja-danilewicz.blogspot.com/2012/07/mnie-tez-znajdzcie.html

1 czerwca 2014

Piotr Żołędziowski




Klik na zdjęcie

Minął już rok. Piotr Żołędziowski wyszedł z domu i ślad po nim zaginął. Chłopak zapadł się jak pod ziemię. - Boję się, że może już nie żyć - denerwuje się przerażona matka chłopaka.

W tej chwili Piotrek ma 21 lat. Rok temu mieszkał u dziewczyny w Bobrzanach. Pod koniec kwietnia 2013 r. chłopak przepadł na całą noc i wrócił nad ranem. Sprawiał wrażenie zmęczonego. Zanim jego dziewczyna zdążyła zrobić mu jakiekolwiek wymówki, odwrócił się i poszedł pieszo w stronę Małomic. - Oddalił się w towarzystwie trzech chłopaków - wspomina dziewczyna. - Nigdy przedtem ich nie widziałam.

Od tamtej pory straciła z nim kontakt. 30 kwietnia zaalarmowała rodzinę Piotrka. Rozpoczęły się poszukiwania. Jego siostra Irmina wraz innymi najbliższymi rozkleiła setki ulotek ze zdjęciem brata. Pojawiły się informacje, że widziano go w różnych miejscowościach. Każdy trop był sprawdzany, ale wszystkie okazały się fałszywe. Zaginięcie zostało zgłoszone policji. Rodzina gorączkowo sprawdzała każdą nawet najdrobniejszą poszlakę. - Kolega zaginionego twierdził, że widział go w Szprotawie w towarzystwie podejrzanych typów - wspomina matka Sylwia Żołędziowska z Żar. - Miał komuś powiedzieć po cichu, że jest przetrzymywany za długi. Ten ślad okazał się mało prawdopodobny.




29 maja 2014

Szymon Lipka

Policja szuka zaginionego Szymona Lipki z Raciborza

 
Mężczyzna ma 190 cm wzrostu i waży 80 kg. Pracował zagranicą, od stycznia 2014 roku rodzina straciła z nim kontakt.
Policja szuka zaginionego Szymona Lipki z Raciborza
 .
Zaginiony w lipcu 2013 roku wyszedł z miejsca zamieszkania, jak ustalono udając się do pracy za granicą. Kontakt z rodziną poprzez internet utrzymywał do stycznia 2014 r.
Rysopis: wiek z wyglądu ok. 25 lat, wzrost ok. 190 cm, waga ok. 80 kg,  szczupła budowa ciała, włosy krótkie ciemne, oczy piwne, twarz owalna, nos średni, uszy duże odstające, uzębienie niepełne.
- W związku z powyższym każda osoba, która posiada jakąkolwiek informację na temat miejsca pobytu zaginionej osoby proszona jest o przekazanie tej informacji do Komendy Powiatowej Policji w Raciborzu (Racibórz, ul. Bosacka 42, tel. 324594286 lub pod tel. alarmowy 997) - informuje raciborska policja.

13 maja 2014

Monika Kobyłka..


Wraca do mnie sprawa zaginionej 15 latki z Przysuchy..

Monika nie daje mi spokoju...zastanawiam się od tego feralnego dnia w którym zaginęła, nad tą sprawą..różne rzeczy widzę ale nie wiem dlaczego to wszystko tak utknęło w martwym punkcie...i pewnie zostało odłożone do lamusa do czasu pojawienia się nowych okoliczności....hmmmm...

Opublikowałam też wpis na FB..wiem że jest ktoś, kto widział dziewczynkę wracającą  w tym czasie do domu...otrzymałam wiadomość od anonimowej osoby że coś widziała..coś co pokrywa się z moimi analizami i wizjami...

...jest to miejsce  które dokładnie widziałam w swojej wizji ...wiem że wszystko się zgadza z tym co pokazywała mi Monika.. dziękuję zaprzyjaźnionym osobom które były w tym miejscu  i potwierdziły że wszystko to, co opisuję i przekazuję się zgadza..chociaż naprowadzam te osoby tylko przez telefon...ale to dla mnie normalne..nie trzeba być na miejscu aby szukać....

 Monika jest 1,5 km od swojego domu w miejscu zadrzewionym.. ...oznaczonym w charakterystyczny sposób...wskazuje co widzi przed sobą...obok...wkoło... pod nogami....wymawia imię tego człowieka.....wspólnie z detektywem z którym współpracuję bezinteresownie  przesłaliśmy materiały dotyczące tego miejsca  do odpowiednich służb aby wykorzystali naszą wiedzę w tym temacie ....dla mnie jest to lekceważenie informacji o którą tak bardzo wcześniej  prosi się  w mediach...

Tam gdzie wskazuję jest tylko potrzebna  termowizja lub georadar...oraz wariograf dla potwierdzenia prawdomówności osób które brały w tym udział lub wiedzą bardzo dużo o tajemniczym zaginięciu Moniki..


Nie zabiegam ani o rozgłos ani o sławę... nie jest mi to potrzebne..ja jestem skromnym człowiekiem....i takim pozostanę...jeśli zachodzi taka potrzeba ---pomagam---nie ważne co kto o mnie mówi....




Wiem też że sprawca zaczyna robić  błędy, panikuje wiedząc że zostanie namierzony co i tak się stanie...wtedy i ta dziewczyna zazna spokoju  i ja go zaznam...Monika nie będzie musiała przychodzić do mnie we śnie i  powtarzać mi ciągle te same słowa...a cóż ja mogę w tej sprawie zrobić...nie jestem władna aby iść i kopać po polach i lasach...lub szukać po stawach i rzekach...ja nie muszę wychodzić z domu i szukać w terenie...ja widzę miejsca inaczej i naprowadzam szukających np przez telefon...tak mam...opisuję dokładnie co widzę w trakcie poszukiwań..

Pytacie co robi Policja w tej sprawie..zapewne coś robi i robi wiele....ale  policja ma procedury i to wszystko trwa..nie można przecież podejść do wskazanego człowieka i powiedzieć mu..wiem że to Ty zrobiłeś a teraz pokaż nam miejsce...to byłoby zbyt piękne... nie znam takiego człowieka aby to zrobił..każdy  się  w jakiś sposób broni...to normalna reakcja samo wyparcia się sprawcy...

Policja działa na zasadzie: jest ciało----jest i sprawca...

 Do rozwiązania tego zaginięcia brakuje tylko 9 minut.....


8 maja 2014

Następny ktoś?



Moja wizja .....

Widzę dwoje młodych ludzi w jakimś  domu na uboczu jakby na peryferiach miasteczka....jest tam czystko i przyjemnie...jakby to był czyjś dom znany tej parze młodych ludzi...widzę w pokoju  jak chłopak leży bez oznak życia na  lewym boku na jakimś tapczanie, widzę jego czarne włosy, przykryty czymś białym.....jest blady..nie żyje..pochyla się nad nim prokurator w todze..jest to kobieta...przykłada mu palec do tętnicy szyjnej i stwierdza, że nie żyje...
Na stołku przy oknie siedzi młoda  kobieta strasznie krzyczy że nie chce tego dziecka...widzę małe dziecko jak ona je odpycha..nie chce aby żyło  to jakiś potworek ze zniekształcona twarzyczką...to dziecko też jakby martwe lub nie narodzone...bardzo niechciane....
Widzę dziewczynę...ma długie jasne włosy spadające na ramiona...stoi taka  jak zjawa...
Krzyczy... szarpie tego chłopaka ale on się nie rusza...

Widzę ludzi w mundurach ...duże zamieszanie i wynoszone z mieszkania ciała...wszystko w ciszy i spokoju...

25 kwietnia 2014

Boeing 777 jednak wylądował ???

Moja wizja  najprawdopodobniej dotyczy zaginionego Boeninga 777...

W KAŻDYM POŚCIE SĄ PRZEKAZYWANE TYLKO WIZJE I ANALIZY CZĘŚCIOWE..

Boeing 777 /Newscom /PAP/EPA

Zobaczyłam samolot na lądzie...na jakimś  skalnym urwisku...później jest płasko i szaro... miejsce które schodzi nad jakiś brzeg nad wodą....widzę skrzydło samolotu dalej widzę jego  resztę...nie widzę więcej osób ale tylko jednego jedynego człowieka ubranego na czarno..który chodzi wkoło tego skrzydła i z bezsilności kopie w niego...widzę jak jest ta osoba zdesperowana...to tak jakby został sam tylko na tym lądzie...po prawej stronie  tego skrzydła pokazuje mi się woda...wielka woda...szeroka bardzo jakby rzeka ..nie umiem tego nazwać   nie ma jak się z tego miejsca wydostać....tam nikogo nie ma...
Reszta pasażerów jakby siedziała lub spała  w tym samolocie...nieobecni tacy...

Pytam tego człowieka :
gdzie was mam szukać...on na tym skrzydle napisał mi  cyfry 5 0 1
...nie wiem czy to jakieś współrzędne na mapie..czy jakieś inne oznaczenie...popatrzył tak na mnie i przekazał - tutaj nas szukajcie...


Musiałam to napisać z tego względu, że  ten sam człowiek przekazał mi to ponownie...
Nie wiem czy to w czymś pomoże ale....?????....

NIE MAM POJĘCIA CZY KTOŚ SIĘ MOJĄ WIZJĄ ZAINTERESUJE ALE.....????
JAK MOŻECIE PODAJCIE DALEJ TĘ INFORMACJĘ....

31 marca 2014

Kto to bedzie...




Dzisiaj widziałam scenę jak jakiegoś chłopaka wyciągają ze stawu...staw miał kształt kwadratu..woda była dość brudna..coś w niej pływało jakby jakaś folia lub jego koszula taka nadęta przez wodę...były w wodzie jakieś wysokie patyki suche...liście....ludzie krzyczą..podchodzą w pobliże...ktoś chce robić zdjęcia ale aparat lub telefon wpada mu do wody.....obok widzę  jakieś szare budynki..po jakimś PGR????...hurtownia...skład czegoś....wcześniej rozwidlenie dróg...

 ..taki sam staw widziałam jak patrzyłam na zdjęcie Mateusza Jerzyny... nie wiem jak go umiejscowić...

29 marca 2014

Michał Czechowicz

 Niestety znowu życie napisało czarny scenariusz dla tego młodego człowieka.
Michał nie żyje......



Rodzina, przyjaciele i policja - wszyscy szukają zaginionego Michała Czechowicza, mieszkańca Łączan, który ostatni raz był widziany w pobliżu Galerii Krakowskiej.

Michał wyszedł z domu w środę rano (26 marca). Ubrany był najprawdopodobniej w czarną kurtkę z szarymi paskami, czarne buty marki Adidas z niebieskimi paskami i dżinsy. Miał ze sobą niebieski plecak Campus. Chłopak ma 23 lata, 176 cm, wzrostu, ciemne włosy. Jest szczupłej budowy ciała.

Ostatni raz był widziany w pobliżu Galerii Krakowskiej. To tam wysiadł z busa, którym przyjechał do Krakowa.

Policja wysłała już do wszystkich swoich jednostek na terenie kraju zdjęcie Michała Czechowicza i informacje o nim. Przesłuchuje też świadków, którzy widzieli go jako ostatni.

Michała na własną rękę szuka też rodzina. W poszukiwaniach pomagają znajomi i przyjaciele młodego mężczyzny, na ulicach pojawiły się plakaty ze zdjęciem zaginionego.

Osoby, które widziały Michała lub mają informacje mogące pomóc w jego odnalezieniu, proszone sa o kontakt z policją (997) lub z jednym z numerów: 604 595 221, 606 618 937, 793 623 486.



Agata Jabłońska


   

Policjanci z Pragi Południe poszukują zaginionej 21-letniej Agaty Jabłońskiej. Kobieta w nocy z czwartku na piątek, około północy wyszła z mieszkania koleżanki i do chwili obecnej nie powróciła do miejsca zamieszkania, ani też nie nawiązała kontaktu z nikim z bliskich. W chwili zaginięcia ubrana w granatowe marmurkowe dżinsy, ciemne masywne buty w stylu „trapery”, dżinsowy plecak z ćwiekami, cienką kurtkę z materiału koloru ciemnego, cechą charakterystyczną jest noszony przez zaginioną aparat ortodontyczny na zębach. Prosimy wszystkich, którzy mają jakiekolwiek informacje na temat miejsca pobytu kobiety prezentowanej na zdjęciu o natychmiastowy kontakt z policjantami wydziału kryminalnego.
Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII prowadzą poszukiwania 21-letniej Agaty Jabłońskiej.

Kobieta ma ok. 160-165 cm wzrostu, jest szczupłej budowy ciała, waży 45-50 kg. Ma długie proste włosy koloru ciemny blond, oczy piwno-zielone, twarz owalną, nos prosty, uszy średnie normalnie osadzone, uzębienie pełne, aparat na zębach. W chwili zaginięcia ubrana była w granatowe marmurkowe dżinsy, ciemne masywne buty w stylu „trapery” , dżinsowy plecak z ćwiekami, cienką kurtkę z materiału koloru ciemnego. Agata Jabłońska w nocy z czwartku na piątek około północy wyszła z mieszkania koleżanki przy ulicy Majdańskiej nie mówiąc dokąd się wybiera i do chwili obecnej nie powróciła do miejsca zamieszkania, ani też nie nawiązała kontaktu z nikim z bliskich.

Prosimy o pomoc wszystkich, którzy mają jakiekolwiek informacje o miejscu pobytu kobiety prezentowanej na zdjęciu.

Osoby, które mogą pomóc w odnalezieniu kobiety proszone są o kontakt z policjantami wydziału kryminalnego komendy przy ulicy Grenadierów tel. (22) 603-69-24, (22) 603-82-39, w godzinach 8.00-16.00 lub całodobowo, (22) 603-76-55, bądź z najbliższą jednostką Policji, a także pod bezpłatnymi numerami telefonów 112 i 997, ewentualnie za pośrednictwem poczty elektronicznej e-mail: krp7warszawa@policja.waw.pl

13 marca 2014

Mateusz Jerzyna...



 Tragiczny finał poszukiwań Mateusza. 16-latek nie żyje...











Policjanci poszukują 16-letniego Mateusza Jerzyny, który zaginął w nocy z 8. na 9. marca. Chłopak ostatni raz widziany był około północy w miejscowości Lignowy Szlacheckie (gm. Pelplin), gdzie bawił się na uroczystości urodzinowej. W poszukiwania zaangażowanych jest ponad 100 mundurowych. Dzisiaj akcja poszukiwawcza kontynuowana będzie między innymi z użyciem policyjnego śmigłowca.

O sprawie informowaliśmy już tutaj - Zaginął 16-latek. Rodzina liczy na pomoc 

Jak donoszą tczewscy policjanci - w nocy z 8. na 9. marca zaginął Mateusz Jerzyna , lat 16 zam. Szprudowo gm. Gniew. Chłopak w sobotę, 8. marca, bawił się na imprezie urodzinowej w miejscowości Lignowy Szlacheckie (gm. Pelplin), gdzie ostatni raz widziany był około północy.

Zaginiony ma 169 cm wzrost, jest szczupłej budowy ciała, waga ok. 65kg, oczy niebieskie. Chłopak ubrany był w koszulkę koloru niebieskiego w drobne pasy, spodnie typu dżins kolory niebieskiego, buty sportowe - ciemne.

- Osoby, które znają obecne miejsce pobytu Mateusza Jerzyny, proszone są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Tczewie ul. Kasprowicza 2 pod numerami telefonu 58 530-82-22, 530-81-66, 691-421-105 lub z najbliższą jednostką policji pod numerem 997. - apeluje asp. sztab. Dariusz Górski, rzecznik tczewskiej policji.


Akcja poszukiwawcza trwa od niedzieli 9. marca i zaangażowanych jest w nią ponad 100 mundurowych. Dzisiaj poszukiwania kontynuowane będą między innymi przy użyciu policyjnego śmigłowca.

20 lutego 2014

Magdalena Kulwicka ....


W Drwęcy znaleziono ciało kobiety.

Dziś ok godz. 9.30 w Drwęcy na zakolu przy ul. Paderewskiego znaleziono ciało kobiety. Czy jest to 21-latka, która niedawno skoczyła z mostu pokażą specjalistyczne badania. Wiem już że Rodzina rozpoznała rozpoznała ciało.



PS.
A jeszcze wczoraj Rodzina Magdaleny prosiła ponownie o pomoc...licząc na cud....jednak rzeczywistość jest taka jaka jest...
Zaginione  osoby przeważnie odnajdują się w sobotę.
Ja swoją analizę przekazałam wcześniej Policji.
Pomyliłam się o parę metrów......











 .http://www.czasbrodnicy.pl/czasbrodnicy/1,93191,15494867,Szukaja_jej_pod_lodem.html
***********




W Brodnicy pod lodem Drwęcy trwają poszukiwania 21-letniej kobiety, która skoczyła z mostu w niezamarznięty nurt. Skok zarejestrowała kamera. Szukają strażacy, nurkowie, nawet jasnowidz. A prokuratura nie wyklucza, że kobieta... żyje
Do zdarzenia doszło w czwartek 6 lutego o godz. 22.55. Kobieta skoczyła z mostu przy ul. Kościelnej. Służby o zdarzeniu poinformował świadek. Na miejsce natychmiast przybyły policja, straż i pogotowie. Rozpoczęła się trwająca już od tygodnia akcja poszukiwania kobiety.

Skok nagrany przez kamerę

19 lutego 2014

Kamil Pakulski..nie żyje..

KLIK NA ZDJĘCIE..

Nasz dziennikarz Marcin Wróblewski przekazał nam niezwykle smutną informację – ciało Kamila zostało znalezione na polu uprawnym za Wólką Orchowską, czyli około 4 kilometrów od dyskoteki, gdzie widziano go po raz ostatni.

Ciało na polu znaleźli właściciel oddalonego kilkaset metrów od gospodarstwa. Z miejsca poinformowano o tym odpowiednie służby. Na miejscu pracuje prokuratura i słupecka policja.

 Obszar ten, jak mówią obecni na miejscu, nie był przeszukiwany, ponieważ nikt nie spodziewał się, że Kamil dojdzie tak daleko i nie było ono brane pod uwagę.

Ciało chłopaka zostało zabrane z miejsca, gdzie je znaleziono.

Przypomnijmy – Kamil Pakulski zaginął podczas sobotniej (11.01) imprezy w klubie Holidays w Orchowie. 19-latek pochodził z miejscowości Szarlej (gmina Kruszwica). Do Orchowa przyjechał po raz pierwszy wraz z sześcioma swoimi kolegami i dwoma koleżankami. Parę minut po północy opuścił lokal i ślad po nim zaginął.

Więcej w piątkowym wydaniu „Głosu Słupcy”


Bardzo podobna historia zdarzyła się już kiedyś.


http://maja-danilewicz.blogspot.com/2012/06/sebastian-kopowskiartyku-w-prasie.html

****************
***************

a to jest wizja przekazana droga mailową bratu Kamila w dniu 24-01-2014


To jest tak jakby on był w pozycji pionowej bo wiatr czuje jak wieje mi od góry , aż go słyszałam, zimny wiatr, głowa jest skierowana ku dołowi albo siedzi albo stoi. Wiatr wieje zza pleców nie wiem dokładnie co się wydarzyło... za dużo było w tym miejscu rożnych emocji, słów , myśli....słyszę słowa:  cymbał cymbał cymbał jebany.... tak to było.... raz za razem... raz za razem....widzę dziewczynę ciemny blond włosy długie na łopatkach.... sukienka koloru różu bez rękawów lub bez  jednego rękawa.... słyszę jego myśli:  i to właśnie tak nie powinno być.... tylko to  co zachował umysł do czasu pojawienia się tej dziewczyny.... lecz gdy ją zobaczył nadeszły wspomnienia.. stało się to co stać nie powinno...jakieś przykre słowa....obok jakiś chłopak o ciemnych krótkich włosach, przerwa pomiędzy górnymi zębami....

 krew mu uderzyła do głowy porwał butelkę z jakimś płynem.. gdy wybiegał.... lecz nie wrócił... jak kamień w wodę szary uderza tak on chce przepaść...goni w kółko po ósemce...szuka miejsca... tak to było...kiedy już brakło mu tchu..znalazł   takie coś okrągłe i głębokie i długie i płytkie biało zielone...... 

pokazuje mi  coś co jest wysokie..coś jak kat z uniesionym do góry toporem...pokazuje mi coś co ma wygląd człowieka..może to jakiś słupek..może semafor..bo obok słyszę stukot pociągu....to coś stoi tuż nieopodal wstęgi przy trzecim załamaniu.... co znaczy ta wstęga...to jest coś jak kręta droga...lub kręty rów z wodą..mała rzeczka...?????...

 Kamil pokazuje mi coś ciemnego krętego.. .to jest tak jakby on  biegł  koło tego rowu/tak to nazwijmy/ w stronę tej starej stacji....
Ja go widzę opartego o jakąś betonową tablice koloru szarego,jakby czekał na pociąg... obok  kratkę ???... koloru brązowego.....kojarzy mi się to też  z mostem...jakby siedział na poręczy...i  cały czas się boję że spadnie w dół...z tego czegoś....
*******************
ja go na tym  mostku widziałam jak siedział...proszę sprawdzić najpierw pod tym mostkiem..koło niego z obydwu stron...i po bokach...w tym miejscu coś zgubił....to spadło na dół...
Tylko dziwne, bo on siedział tam z kimś....właśnie z   chłopakiem który miał przerwę pomiędzy zębami..był ubrany w ciemną kurtkę...albo myślał o nim i dlatego też  widziałam ich tam obu....o kimś kogo znienawidził....i do kogo poczuł urazę...


****************   

14 lutego 2014

Paweł Więckowski...

*
*
KLIK 

Paweł Więckowski zaginął w nocy z soboty na niedzielę (25/26 stycznia), około godziny 1.30. Ostatnio widziany był we Wrocławiu w okolicy ul. Kazimierza Wielkiego i Ruskiej. Od tego czasu nie wrócił do domu i nie nawiązał żadnego kontraktu z rodziną.

Od zeszłej niedzieli nieustannie szukają go rodzice i znajomi, którzy sprawdzili m.in. szpitale, izby wytrzeźwień i areszty. W poszukiwania włączyły się też służby.

- Policjanci z komisariatu Wrocław Stare Miasto prowadzą czynności poszukiwawcze w związku ze zgłoszonym zaginięciem osoby - informuje nadkom. Krzysztof Zaporowski.

Paweł Więckowski ma 28 lat, 176 centymetry wzrostu i waży 76 kilogramów. W chwili zaginięcia ubrany był w grafitową kurtkę, granatowe spodnie, niebieską koszulę w pasy, czarne skórzane buty i grafitową czapkę zimową. Nosił okulary.

Rodzice Pawła proszą o pomoc w odnalezieniu mężczyzny. Numer kontaktowy to +48 511 10 97 45. Można też skontaktować się z jednostką policji.

- Osoby posiadające jakiekolwiek informacje dotyczące osoby zaginionej proszone są o kontakt z Komisariatem Policji Wrocław Stare Miasto pod numerem telefonu 71-340-31-31 lub najbliższą jednostką Policji 997 - podkreśla nadkom. Krzysztof Zaporowski.


22 stycznia 2014

Kamil Pakulski...






















KAMIL NIESTETY NIE ŻYJE....


19-02-2014
 http://www.cmg24.pl/info.php?wiadomosc=3312&nr=1





UTWORZONO: 20 STYCZEŃ 2014




PRZEZ: ISLUPCA.NET
Co sie dzieje z KamilemCały czas trwają poszukiwania zaginionego mieszkańca gm. Kruszwica.  Codziennie w sprawie Kamila Pakulskiego zbiera się specjalny zespół, do którego należą policjanci z Wydziału Kryminalnego i Posterunku Policji w Orchowie – podkreśla rzecznik słupeckiej policji, Marlena Kukawka.
Chłopak ostatni raz był widziany w nocy z 11 na 12 stycznia podczas dyskoteki w Orchowie. Od tego czasu ślad po nim zaginął. - Przyjęliśmy kilka wersji przebiegu wypadków i systematycznie prowadzimy czynności, tak aby wykluczyć lub potwierdzić nasze wersje. Współpracujemy z rodziną, osobami, instytucjami, które mogą pomóc w poszukiwaniach, sprawdzamy różne informacje, które do nas docierają. Liczymy, że zakrojona na szeroką skalę akcja informacyjna w Internecie może przynieść nowe informacje, które skierują nasze działania na konkretne tory – mówi rzecznik słupeckiej policji.
Do tej pory Kamila Pakulskiego szukano w terenie z udziałem policyjnego śmigłowca, w akcji poszukiwawczej brało też udział ok. 45 osób, w tym policjanci, strażacy OSP i PSP, dwóch strażników leśnych. Dzięki zasięgowi helikoptera sprawdzono praktycznie cały teren gminy Orchowo: drogi, pola, rowy i tereny leśne. Przeczesano również pobliskie stawy. Jak dodaje rzecznik słupeckiej policji rozmawiano także z kolegami ze szkoły i znajomymi Kamila. Sprawdzano pustostany i inne wskazane przez informatorów miejsca. Na własną rękę zaginionego nastolatka szuka też rodzina i znajomi. Wczoraj w Orchowie zebrało  się ok. 150 osób. - Mamy nadzieję, że wspólne działania przyniosą oczekiwany skutek – komentuje rzecznik Kukawka i dodaje, rysopis, a także dokładny opis sytuacji dostały nie tylko patrole z naszego powiatu, czy powiatów ościennych. - O zaginięciu 19-latka wiadomo praktycznie w całej Polsce – kończy Marlena Kukawka.
Każdy, kto posiada jakiekolwiek informacje dotyczące poszukiwanego Kamila Pakulskiego proszony jest o kontakt z  najbliższą jednostką policji. Można też dzwonić pod 997 lub 112.

aktualizacja z dnia 20 stycznia 2014.

********************************
Oj chłopaku....co Ty zrobiłeś...

******************************************************************************************************************

Bardzo bym chciała Wam wszystkim pomóc i zaspokoić  Waszą ciekawość  ale nie mogę upublicznić swojej analizy czyli wizji na swoim blogu. 
Dotarła ona do odpowiednich osób i to by było na tyle...

Pozdrawiam Was wszystkich cieplutko...


17 stycznia 2014

W Nowym Roku..

Szukam  tych zaginionych od wielu lat, jedni żyją, drudzy najzwyczajniej zostawiają swoich najbliższych i beztrosko rzucają się w wir dorosłego życia, kończąc niekiedy z różnym skutkiem i wracają z własnej woli lub zmuszeni przez rodziny niekiedy też przez  sytuacje bez wyjścia.
Są ludzie w depresji na pozór wyglądający przecież normalnie a jednak  przez głowę przechodzą różne myśli, rodzą się w ich głowach różne plany które później procentują z różnymi skutkami.
Beztroskie, młode dziewczyny które szukają miłości w internecie, znajdują nieszczęście i kłopoty, niektóre z nich na swoją prośbę znajdują się zakopane lub porzucone  w lesie w polu  lub utopione w rzece bądź w jakimś stawie. Gdyby  tylko wcześniej pomyślały, gdyby porozmawiały z kimś bliskim o swoich planach, rankach , spotkaniach..nie byłoby aż tyle cierpienia.....

Nie łatwo szuka się osób które były pod wpływem narkotyków lub alkoholu..podają  bardzo sprzeczne informacje, nie wiedzą że odeszli stąd na zawsze nie pogodzili się ze śmiercią są jakby to powiedzieć w transie i czekają jak im to minie...małe dzieci też czasem nie potrafią dać odpowiedzi gdzie ich szukać... starsze osoby też nie wszystko widzą...długo się z nimi pracuje i ustala miejsce ich przebywania z różnym skutkiem..ach...długo by tutaj było mnożyć  coraz to inne przykłady...

Czy to się musi dziać? Nikt nie zna  na to pytanie odpowiedzi....
Nikt nie wie tak na prawdę co kogo może w życiu spotkać.
Każde zaginiecie to inna historia która kończy się smutno ale też nie musi....w takich przypadkach należy zapobiegać różnym sytuacjom niż je później leczyć.....

Zastawiam się  dlaczego nie można szybko i sprawnie znaleźć człowieka który  ma ponad 180 cm wzrostu skoro znajduje się inne mniejsze osoby i zaginione rzeczy. To mnie najbardziej zastanawia, na czym polega ten fenomen...Wielu wysokich zaginionych do dnia dzisiejszego się nie odnalazło...i nie wiadomo czy się odnajdą.....no chyba że znowu przypadek sprawi....
To jest pewnie tak skomplikowane jak z ofiarami wypadków drogowych...dlaczego wtedy spadają buty z nóg kiedy człowiek nie żyje...też nikt nie zna na to odpowiedzi...????Chociaż każdy pewnie by to jakoś wytłumaczył ale po co?

Nie wszystko jeszcze wiemy co się wkoło nas dzieje i w jakim celu ale każdy ma pewnie wypisane w swojej książce życia swoją przyszłość..tylko szkoda że nie można się doczytać do końca, pewnie byłoby to za proste....

Nadal pomagam szukać zaginionych ale tylko  na wyłączną prośbę najbliższych...

I jeszcze jedna rada..jeśli zaginie Wam ktoś  najbliższy, nie czekajcie tydzień aż się znajdzie, nie szukajcie na własną rękę.....poproście policję oraz koniecznie  detektywa o pomoc...i pozwólcie mu działać...bo w takich przypadkach jedyną bezcenną rzeczą jest "CZAS"....